Jazda samochodem to nie tylko przyjemność, ale także odpowiedzialność. Sytuację pogarsza fakt, że na ulicach nia brak niespodzianek na które nie pomoże nawet mityczny antyradar. Choć – przyznajmy nie do końca. Istnieją sposoby na bezpieczną, przewidywalną i co ważniejsze tanią jazdę.

Na drodze nawet najlepsi i najbardziej doświadczeni kierowcy popełniają błędy. Taka natura człowieka. Dlatego też najlepiej wypadają ci, którzy odpowiednio przygotują się nawet do najkrócej trwającej podróży. Jak to zrobić? Wystarczy dobra pamięć i przekonanie do rozwiązań mobilnych! Na drodze przydaje się nie tylko znajomość przepisów, ale i doświadczenie. W cenie jest też refleks no i poczucie humoru. Więcej na ten temat przeczytacie poniżej.

Lista do zapamiętania na już

Aby być przygotowanym do drogowych niespodzianek warto zatroszczyć się o regularny przegląd auta. Jeżeli nasze auto nie jest nówką sztuką prosto z salonu to badania techniczne należy wykonywać co roku. No chyba, że chcemy aby ktoś zabrał nam dowód rejestracyjny pojazdu. Zawsze pamiętać trzeba o sprawdzeniu sprawności świateł, ustawieniach foteli i lusterek. Kolejna kwestia to paliwo. Ma to znaczenie zwłaszcza przy długich trasach – brak paliwa to kłopot, który będzie kosztował nas sporo pieniędzy, czasu i nerwów. Kto jest zatwardziałym zapominalskim powinien zrobić sobie listę na której wypisze sobie te wszystkie rzeczy i będzie po kolei odhaczał przed ruszeniem w trasę.

Rozsądek to bezpieczeństwo? Albo na odwrót

Bezpieczna jazda to jazda rozsądna, pełna taktu i uwagi. Ochlapywanie pieszych, zajeżdżanie drogi, zajmowanie całego chodnika są naprawdę godne najwyższej krytyki. Przestrzeganie wszystkich przepisów kodeksu drogowego może być trudne, ale warto – dla własnego i innych bezpieczeństwa. Spokojna, przepisowa jazda chroni nasze portfele – za przekroczenie prędkości można dostać mandat w wysokości 50-500 zł w zależności od skali przewinienia. Obowiązkowa jest też kultura drogowa – warto przepuścić czasem samochód, który czeka na włączenie się do ruchu. Należy też szanować pieszych i pamiętać o przepuszczaniu ich na pasach.

Kierowca powiadomiony ma lepiej

Teraz meritum, czyli niespodzianki. Na drogach czyhają nie tylko patrole policji, inspekcje oraz fotoradary, ale też rzeczy bardziej prozaiczne np. korki. Co w tej sytuacji zrobić? Magiczny antyradar? Wszyscy wiemy, że coś takiego nie istnieje. W praktyce najlepiej sprawdzają się rozwiązania idące w parze z XXI wiekiem czyli aplikacje mobilne. Apki potrafią nie tylko nawigować do celu (tak, aby ominąć korki), ale wyślą alerty w momencie w którym kierowca będzie zbliżał się do fotoradaru czy patrolu drogówki. Lista drogowych niespodzianek obejmuje też mijane wypadki czy stłuczki – pamiętajmy aby zawsze udzielić pomocy poszkodowanym.